EMOCJE

W sidłach niepewności.

w sidłach

Siedzę i patrzę w jeden punkt. Po chwili skupiam wzrok na ekranie komputera. Trzydziesty raz odświeżam facebooka – może coś mnie ominęło. Jest 1:47. Nie mogę skupić się na oglądaniu serialu choćby grały w nim najpiękniejsi mężczyźni stąpający po tej ziemi ani kobiety, których urody mogłabym pozazdrościć. Myśli też nie potrafię zebrać w jednym miejscu.

Z sąsiedniego pokoju dobiega dźwięk telewizora. Nie tylko ja tej nocy nie mogę zasnąć. Wolnym ruchem palca kieruję kursor myszy na zakładkę, z której atakuje mnie logo Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie chcę otwierać pliku, w którym tłumaczą działanie pakietu onkologicznego. Cholera, jednak musiałam to zrobić. Zalał mnie stek nie do końca zrozumiałych informacji. Dałam za wygraną kolejny raz wchodząc na facebooka. Kilkanaście nowych polubień fanpage. Już lubię tych ludzi. Dzisiaj, jak tylko po 14:00 otrzymam telefon, polubię ich jeszcze bardziej. Ułożyłam perfekcyjny scenariusz, że to fałszywy alarm i nie potrzebna będzie żadna chemioterapia ani operacja. A jednak czarne myśli oplotły mnie jak bluszcz. A co jeśli to jednak to? Jak ciężka będzie bitwa, którą przyjdzie nam stoczyć z chorobą? Czy kolejna bliska mi osoba usłyszy słowa, które przecinają duszę jak chirurgiczny skalpel w zetknięciu ze skórą? Chcę krzyczeć ale nie mogę, przecież mamy 1:30 w nocy. Płacz także nie wchodzi w grę bo gdy tylko pierwsza łza wypłynie na policzek za nią niewątpliwie podążą następne co skończy się potwornym bólem głowy a funkcjonowanie w ciągu dnia stanie się trudniejsze niż wymówienie słowa Gibraltar po mocno zakrapianej imprezie. Więc siedzę bezmyślnie wpatrzona w  ekran monitora i czekam.

Każdy słyszał o raku. Może własnie teraz ukrywa się gdzieś w twojej rodzinie, wśród przyjaciół lub sąsiadów. Mimo, że nie mówi się o nim tak dużo jak powinno on ciągle jest i bardzo trudno go pokonać.

Choroba nie wybiera. Pod jej ciężarem padają ludzie z różnych grup społecznych, wierzący lub nie, młodzi i starzy. Jest zupełnie inaczej niż w przypadku szczęścia kiedy tu i teraz wydaje się najbardziej odpowiednią chwilą na spełnianie marzeń i życie pełnią życia. Choroba nie pyta czy może rozgościć się w człowieku – nie ma dobrej chwili na chorowanie więc nigdy nie będziemy gotowi na jej przyjście. W tej chwili najbardziej bolą słowa co ma być to będzie. Wygramy tę bitwę jeśli zajdzie taka potrzeba.

Click to comment

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top