STYL ŻYCIA

Świadoma banicja

banita

Leżąc wygodnie w hamaku, popijając drinka ze zmrożonej szklanki z zatkniętą weń palemką zerknęłam w kalendarz i niemalże udławiłam się słomką. Z paniką porównywalną do tej, która towarzyszy gimnazjalistom gdy facebook działa odrobinę wolniej niż zazwyczaj, uświadomiłam sobie, że swobodnie egzystuję z dnia na dzień a mój mały kawałek Internetu leży odłogiem i zarasta chwastem nieróbstwa.

długopis

 

25 DNI

Tyle czasu upłynęło od publikacji ostatniego wpisu. Nie podejmując żadnej decyzji popartej przemyśleniami, realizacją potrzeb czy chociażby zwykłym lenistwem zostawiłam Mrówkę O. na bocznicy i odczepiając lokomotywę pojechałam dalej. Na początku czułam się jak pendolino przekraczające 200 km/h i stopniowo zmierzające ku swojej maksymalnej prędkości 250 km/h. Niestety dojeżdżając do zakrętu okazało się, że jestem w Polsce, a łuki i tory są niedostosowane do mojej optymalnej prędkości. Zostawiłam na bocznicy to, co zapobiega mojemu wykolejeniu się. 

 

KAŻDY Z NAS JEST TAKIM SAMYM BANITĄ

Nie skłamię twierdząc, że masz na swoim odtwarzaczu muzycznym (cokolwiek pełni jego rolę od komputera przez Internet a na iPodach kończąc) piosenki, do których wracasz raz na kilka lat. Jeśli Twoja playlista ogranicza się tylko do nucenia piosenek z reklam marketów rtv i mądrych syropków na brzydki kaszelek utwory muzyczne możesz zastąpić tytułami książek, filmami, miejscami, osobami. Możliwe, że w każdej sferze posiadasz zakotwiczenia w przeszłości. Jeśli mam rację to wiesz jak cudownym uczuciem jest zanurzenie się w znajome dźwięki, słowa, miejsca, ramiona. Ciekawym jest fakt, że w ten sposób najłatwiej przypomnisz sobie to, co było w danej chwili dobre i piękne. Później sam siebie wyganiasz i wracasz do gry według własnego lub cudzego scenariusza. Na szczęście pewne jest, że za jakiś czas znowu przypomnisz sobie, że nosisz w kieszeni klucz do osobistego zaczarowanego ogrodu. I bez żadnych oporów z niego skorzystasz.

 

droga

 

NIEMOC GORSZA NIŻ PRZEMOC

Z Mrówki O. nie zrezygnowałam. Dałam sobie czas na to, żeby dorosnąć, otworzyć oczy i uświadomić sobie, że blog jest tak naprawdę kompilacją siły napędowej, zaczarowanym ogrodem, viagrą dla impotenta, świeża wodą dla trzeciego świata i morfiną dla narkomana. Niestety zanim udało mi się to zrozumieć opanowała mnie niemoc. Hibernacja. Otępienie.

Własna niemoc jest tak niebezpieczna jak cudza przemoc.

~ Stanisław Jerzy Lec

Ot zwyczajnie pomyślałam, że jestem leniwa wiec tak na prawdę niczego w życiu nie osiągnę. Nie będę stawać się lepsza z każdym dniem, ponieważ wygodniej jest mi trwać w hermetycznym opakowaniu, razem ze wszystkimi swoimi przyzwyczajeniami i naleciałościami. Z czasem zwyczajnie zaczęłam czuć wyczerpanie przeplatane wściekłością, ponieważ cały czas gdzieś w kącie mojej głowy wyświetlał się film, w którym gram główną rolę.

PRZYSZŁOŚĆ TO WOLNOŚĆ, ŚWIADOMA BANICJA

Tylko 25 dni. Większą część tego czasu czułam się jak samochód jadący na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Miałam określony cel podróży, pełen bak benzyny, samochód idealnie nadający się na wyboiste drogi życia a ruszając z miejsca nie pozostawiałam niczego oprócz kłębów dymu i kilkucentrymetrowego śladu świadczącego o tym, że z marnym skutkiem próbowałam rozpocząć swoją podróż. Wystarczyło jedynie odblokować hamulec, co właśnie czynię z wielką radością i ulgą.

Click to comment

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top