LUDZIE

Kto może uczynić Cię nieszczęśliwym?

niepozwol

Wrednie kłamałabym mówiąc, że moja samoocena w każdej sekundzie życia jest taka, jaką chciałabym ja widzieć. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Jeśli tylko moje szczęście miałoby swego rodzaju moc sprawczą i mogło uczynić moich bliskich w pełni szczęśliwymi to mogłabym powiedzieć, ze jestem szczęśliwa. Tak się jednak złożyło, że nie jesteśmy bohaterami bajek Disneya ani tym bardziej rodzimego Zaczarowanego Ołówka i w kieszeni spodni lub w swoich przepastnych torebkach nie posiadamy czarodziejskich ołówków.

Każdy wie, że nawet jeśli uda Nam się narysować uśmiech na swojej twarzy musimy włożyć dużo energii aby go przy sobie utrzymać. Nieraz zdarzają się takie dni, w których jakbyśmy się nie starali, dwoili, troili i wychodzili z siebie to żadna siła (chociaż ja znam taką jedną Siłę) nie utrzyma w nas dobrego humoru i pozytywnego spojrzenia na świat. Dlaczego tak się dzieje skoro człowiek został stworzony po to, aby być szczęśliwym i czerpać radość z przeżywania każdego dnia. O co więc chodzi?

 

KOGO UCZYNIŁEŚ ZARZĄDCĄ SWOJEGO SZCZĘŚCIA?

Żyjąc w społeczeństwie jesteśmy zasypywani bodźcami. Od rodziny, przez znajomych ze szkoły i uczelni a na ludziach podróżujących z Tobą komunikacją miejską kończąc. Dźwięki, dotyk, spojrzenia. Wchodzimy w relacje, które nasilające te bodźce, lecz nie zawsze odbywa się to po naszej myśli. Ktoś na nas krzywo spojrzał, nie zareagował tak, jak tego oczekiwaliśmy i już, czasem nieświadomie odkręcamy wentyl i uchodzi z nas powietrze.

Przesadziłabym twierdząc, że codziennie zdarzy się, że ktoś zepsuje mi humor, ale na pewno nie skłamię jeśli powiem, że jeszcze do niedawna taki stan emocjonalny był w moim życiu powszechny. Ale czy aby na pewno jest tak, że to Ktoś psuje nasz dobry humor?

 

kto

Kto zgadnie w którym programie graficznym została wykonana ta grafika? :)

 

WYZNACZNIK SZCZĘŚCIA

Chwytasz już o co chodzi? Nie możesz być nieszczęśliwy bo Twój współlokator raz dziennie i obowiązkowo raczy Cię chamówką, której nie powstydziłby się niejeden stand-upowiec. Że znajomi nie tacy jakich byś chciał. Bo pieniędzy mało, a nauki dużo. Ponieważ za ciepło lub za zimno. Bo wykładowca upierdliwy, a sprzedawca w osiedlowym rzucił Ci resztę na ladę z takim rozmachem, że musiałeś gonić drobniaki aż pod same drzwi mieszkania.

 

Czy znasz kogoś, kto byłby na prawdę szczęśliwy, nie czując się dobrze z samym sobą? 

Click to comment

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top