LUDZIE

Czujesz się ze sobą źle? Zaprotestuj!

OK

Z każdym kolejnym dniem życia coraz bardziej umacniam się w przekonaniu, że ludzie to najdziwniejszy z gatunków depczących naszą Matkę Ziemię. Nie widzisz sensu w tym co robisz? Nudzi Cię Twoje codzienne życie, wygląd albo przyzwyczajenia? A może potrzebujesz czegoś co pozwoli oderwać się Tobie od przeładowanego informacjami świata? Mam prostą i uniwersalną radę. Znienawidź coś. 

Opluj, skop, skrytykuj i podpisz petycję o wycofanie, tak jak ma to obecnie miejsce z reklamą marki Protein World, która wypuściła na rynek serię preparatów odchudzających Weight Loss. Po wywieszeniu reklam w londyńskim metrze feministki stanęły na wysokości zadania i rozpętały istną burzę w szklance wody. Poszła w świat petycja przeciwko uprzedmiotowianiu kobiet, którą podpisało ponad 50 tysięcy osób. W sobotę ma się odbyć protest w Hyde Parku, w którym udział zadeklarowało około 400 osób – to naprawdę kropla w mieście o ponad ośmiu milionach mieszkańców.

Beach body poster row

 

CO WIDZĄ FEMINISTKI, OSOBY GRUBE ORAZ ZAKOMPLEKSIONE

Właściwie co to ma być? Chuda szkapa, która ma być ideałem piękna. Starają się mi wmówić, że kobieta odchudzona za pomocą odżywek i ćwiczeń jest bardziej zadowolona z siebie i swojego życia niż ja. Mam dość szerzenia FitPropagandy. Nie zgadzam się, żeby taki obraz bombardował moje oczy w transporcie miejskim. Oczywiście akceptuję siebie. Kochanego ciała przecież nigdy za wiele. Mam sporą nadwagę, ale ta reklama to już kompletne przegięcie. W perfidny sposób zepsuła mój plan, który chcę zrealizować żeby mieć zdrowe ciało i zgrabną sylwetkę, ale wróć, czy ja mam jakikolwiek plan? Muszę pamiętać żeby w drodze do domu kupić słodycze bo zapasy powoli się kończą, a nie mogę dopuścić, żeby w moim domu zabrakło łakoci. Trzeba jeszcze jechać do lekarza bo ciężko mi złapać oddech po przejściu kilkuset metrów z przystanku do domu.

 

MIĘŚNIE HARTOWANE FITNESSEM

Wysportowana i zadbana kobieta. Oby dobrze wyrzeźbione ciało było dziełem treningów i dobrych nawyków żywieniowych, a nie skalpela chirurgicznego lub programu do edycji zdjęć. Zwiększenie liczby podobnych kampanii pewnie dałoby do myślenia ludziom, którzy na własne życzenie fundują sobie choroby, od otyłości zaczynając (tak, otyłość to choroba, tak, otyłość się leczy) na wieńcówkach, zawałach na osłabieniu mięśni i kości kończąc. Ze strony technicznej sprawa prezentuje się w ten sposób, że żaden preparat na odchudzanie nie jest w stanie zdziałać z ludzkim ciałem cudów, które są możliwe dzięki treningom i prawidłowej diecie.

 

STOP UPRZEDMIOTOWIANIU KOBIET

Ban dla każdej niewiasty, która na swoim instagramowym koncie zamieści zdjęcie w innym stroju niż obszerny koc w szkocką kratę zasłaniający ciało od szyi po kostki – niech wie, że się sprzedaje robiąc sobie selfie. Warto też pomyśleć o powołaniu specjalnej Komisji do Spraw Cyckowych Snapów zajmująca się nomen omen za bardzo wyeksponowanymi piersiami. Na billboardach umieszczajmy tylko i wyłącznie manekiny. Bez znaczenia czy chcemy zrobić reklamę golfu czy stroju kąpielowego o wiele przyjemniej patrzy się na plastik ubrany w ciuchy, nad których zakupem się zastanawiamy. Strojem na plażę niech będzie ten sam koc w kratę co do robienia selfiaków.

 

PÓKI ISTNIEJĄ LUDZIE ISTNIEĆ BĘDĄ ABSURDY

Przemknęła mi przez głowę myśl sporych gabarytów. Czy w powyższej reklamie nie lepiej sprawdziłaby się modelka o wymiarach dwa na dwa metry obstawiona suplementami diety na odchudzanie i znaczna część billboardu otagowana nazwami i numerami do trenerów osobistych? Na samą myśl o skali zniszczeń wywołanej gniewem feministek mięśnie przywłosowe w mojej skórze stawiają włoski na karku  na baczność.

 

Jakiej reklamy by nie zrobić na temat zdrowia zawsze znajdzie się ktoś, kto z miejsca wykrzyknie, że to najgorsza reklama jaka mogła powstać i że godzi w jego jestestwo. W porządku, zacznij coś sobą reprezentować. Wylej wiadro potu i poświęć godziny swojego czasu na przemianę w człowieka, który na widok wysportowanej kobiety nie zaleje się gorzką żółcią nienawiści. Zamiast zmienić to, co się nam w sobie nie podoba wywołujemy rebelię i pospolite ruszenie. Kiedy w końcu zrozumiemy, że reklama, w odróżnieniu do otyłości, zawału czy udaru nie jest ciosem miedzy oczy i bulwersowanie się świadczy tylko i wyłącznie o naszych kompleksach?

 

Click to comment

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top