STYL ŻYCIA

Blue Monday czyli śmiech przez łzy

Blue Monday

Wstając rano z łóżka wiedziałam, że coś jest nie tak. Właściwie im bliżej sesji tym z moją psychiką dzieją się coraz to dziwniejsze rzeczy. Już po wejściu do katedry pielęgniarstwa podeszłam do znajomych ze słowami: MAM DZISIAJ DEPRESJĘ. I co się okazało? Że mam prawo ją mieć, ponieważ dzisiaj mamy nic innego jak właśnie BLUE MONDAY. Nie mam nic do koloru niebieskiego. Zaś niechęć do poniedziałku to nic osobistego :)Przypadający na poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia Blue Monday jest najbardziej depresyjnym dniem w roku. Na jego beznadziejność składają się czynniki meteorologiczne, takie jak krótki dzień i niskie nasłonecznienie, czynniki psychologiczne wśród których mogę wymienić sesję, milion zaliczeń oraz brak realizacji postanowień noworocznych, a także czynniki ekonomiczne, z którymi nie czuję szczególnej więzi, ponieważ obracają się wokół spłaty rat kredytów zaciągniętych na zakup prezentów świątecznych. Co ciekawe, Blue Monday jest stosunkowo świeżą sprawą, ponieważ dopiero 2004 roku Cliff Arnall, pracownik Cardiff University, nadał depresyjnemu poniedziałkowi nazwę własną. Ponadto powstał specjalny algorytm, pozwalający ocenić stan zdrowia psychicznego.

\frac{[W + (D-d)] \times T^Q}{M \times N_a}

gdzie:

  • W – pogoda (ang. weather)
  • D – dług, debet (ang. debt)
  • d – miesięczne wynagrodzenie
  • T – czas od Bożego Narodzenia (ang. time)
  • Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych
  • M – niski poziom motywacji (ang. motivational)
  • Na – poczucie konieczności podjęcia działań (ang. a need to take action)Blue Monday

Czy to oznacza, że przed 2004 rokiem nie istniały najbardziej depresyjne dni w roku? Czy ludziom w innych szerokościach geograficznych, na przykład w Australii, która jest w tym momencie nasłoneczniona mniej więcej w tym samym stopniu co Polska latem, nie grozi Blue Monday? Wśród głosów uważających, że wybieranie najbardziej depresyjnego dnia w roku traci pseudonauką. Nie wierzę w Blue Monday, ponieważ są dni lepsze i gorsze. Fakt, że dzisiaj przypadł dzień najcięższy dla mnie do przetrwania stanowi zwykły zbieg okoliczności. Poza tym, nie oszukujmy się, trzeba mieć tonę pozytywnej energii (lub jedno z szerokiego wachlarza zaburzeń psychicznych) aby cały poniedziałek naszpikowany mało przyjemnymi atrakcjami przeżyć z szerokim uśmiechem na ustach :-)

2 Comments
  • Kacha

    Widzę, że dogłębnie zbadałaś temat Blue Monday’a. Nie wiedziałam, że jest nawet na to wzór 😀 Czego ludzie nie wymyślą xD

    • Mrówka O.

      Co prawda nie będę z niego obliczać stanu mojej psychiki (żeby się nie przestraszyć), ale jest na to wzór 😀 Ciekawiło mnie dlaczego dzisiaj czuję sie gorzej niż w statystyczny poniedziałek 😛

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top