LUDZIE

365 dni za i 365 przed Nami

best day

Rokrocznie w okresie między Świętami Bożego Narodzenia i Sylwestrem wykonuje krótkie podsumowanie wydarzeń roku, który lada dzień odejdzie do lamusa. Najprawdopodobniej robię to, żeby sama sobie dokopać, pocisnąć, zrównać z ziemią oczekiwania względem własnego życia. Wiecie, że okazało się, ze nie tylko ja tak robię? Większość ankietowanych (będących jednocześnie znajomymi Mrówki O.) już pierwszego dnia po świętach rozpoczyna proces zadręczania się rokiem minionym, przeplatany pocieszaniem się wizją wielkich planów i realizacji marzeń w roku następnym. Celu przeprowadzania tego typu podsumowań Amerykańscy Naukowcy jeszcze nie rozpracowali. A tam gdzie AN nie mogą, tam Mrówkę O. poślą. Ot co.

Najprostszym sposobem byłoby wyłożenie kawy na ławę i wypisanie w punktach esencji tworzenia podsumowań roku popierając każdy punkt odniesieniem do noworocznych postanowień. To byłoby pójście na łatwiznę, a pierwszym punktem na Mrówczej Liście Noworocznych postanowień jest:

  1. Kończę z chodzeniem na łatwiznę, co po dogłębnej analizie oznacza, że będę wyszukiwać oraz realizować wszelkie możliwe rozwiązania, które moją przybliżyć mnie, lub też pomóc w realizacji postawionych sobie celów. W wielkim skrócie Jeśli nie drzwiami, to oknem :)
  2. Odkładanie rzeczy na później odłożę na później, aż całkiem o tym zapomnę i nie będę wiedziała gdzie to Odkładanie na Później odłożyłam, więc siłą rzeczy już niczego nie odłożę na później,
  3. W chwili, gdy będę miała ochotę na kogoś nakrzyczeć, spojrzeć krzywo (zdarza mi się to nader często), rzucić kąśliwą uwagę, wówczas poczekam z tym trzy sekundy. Tyle czasu wystarczy, aby się opamiętać i zerwać z typowo polskim burackim zachowaniem,
  4. Będę się uśmiechać. Dużo. Często. Do wszystkich. Bez wyjątku, więc proszę, masz tutaj uśmiech. Ode mnie, dla Ciebie :) https://www.youtube.com/watch?v=IKjJ6DQF7xY
  5. Rozpocznę spełnianie swojego największego życiowego marzenia, o którym dowiesz się wkrótce na łamach tego bloga, także trzymaj za mnie kciuki!

Miałam skupić się na pierwszym i najważniejszym punkcie, ale traf chciał, żebyście poznali rzeczy, z którymi zmagania rozpocznę już za kilka godzin. Podczas tworzenia mojej własnej listy dotarło do mnie, że podsumowania są dobre. Niosą ze sobą promyk nadziei. Pokazują, że nawet jeśli nasze podsumowanie roku 2014 przyjęło znak ujemny, ponieważ: nie schudłam/nie nauczyłam się języka niemieckiego/nie znalazłam chłopaka/nie pojechałam na wakacje do wymarzonych ciepłych krajów, to zawsze możesz zrealizować w ciągu kolejnych 365 dni. Wystarczy tylko zamienić NIE użyte przed każdym celem na TAK. Bilansu ubiegłego roku nie zmienisz, za to możesz być w pełni zadowolony z siebie i własnego życia, począwszy od chwili obecnej, a na 31 grudnia 2015 roku kończąc więc nie ma sensu roztrząsanie powodów, dla których tworzymy podobne zestawienia. Ważne, żebyś Ty sam czuł się ze sobą dobrze.

 

best day

 

Szampańskiej zabawy życzę tym, którzy zdecydowali bawić się w gronie znajomych na mniejszych lub większych eventach. Łączę się ze wszystkimi spędzającymi sylwestra przy książce, jedząc sałatkę przy rodzinnym stole, trzymając w ramionach zdenerwowanego wybuchami fajerwerków zwierzaka. A wszystkich strzelających proszę o rozwagę i opanowanie. Bo jak się bawić to się bawić, ale nie tracić palców u rąk, ponieważ w niektórych przypadkach chirurgia jest bezsilna.

 

2 Comments
  • Kacha

    Trzymam kciuki za Cb i Twoje marzenia 😀 Oby ten nadchodzący był wspaniały albo chociaż nie gorszy od tego 2o14 😀

    • Mrówka O.

      Kacha dziękuję Ci bardzo z całego serca. Mam nadzieję, że 2015 nie ma możliwości bycia gorszym od 2014. Może być tylko lepiej :) Tobie również życzę wszystkiego dobrego :)

Most Popular

Hej! vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem?

Temporibus autem quibusdam et aut officiis debitis aut rerum necessitatibus saepe eveniet.

Copyright © 2015 The Mag Theme. Theme by MVP Themes, powered by Wordpress.

To Top